top of page

Czy potrzebna jest nowelizacja Konstytucji RP? (Część 1)

  • 17 cze
  • 2 minut(y) czytania


Polskie konstytucje rodziły się w przeszłości zawsze w specyficznych warunkach geopolitycznych i społecznych. Obecnie, po ponad 30 latach istnienia suwerennego państwa polskiego, ciągle jeszcze niepewna semidemokracja w naszym kraju oczekuje ponownie nowych rozwiązań konstytucyjnych.

Nowe zapisy w ustawie zasadniczej, dopasowane do wymogów postępu i aktualnej sytuacji polityczno-społecznej w Polsce, są w najbliższej przyszłości konieczne i niezbędne.


Warto zauważyć, że już Konstytucja 3 Maja z 1791 roku zakładała odbycie co 25 lat specjalnego sejmu dla rewizji ustawy zasadniczej.

Obecnie mija prawie 30 lat od ostatniej rewizji konstytucji w Polsce – najwyższy czas na ponowną jej nowelizację. Warto przypomnieć tutaj kontekst historyczno-polityczny powstania poprzednich polskich konstytucji.

 

I Rzeczpospolita


Brak zmian ustrojowych w Rzeczypospolitej w wiekach XVII i XVIII doprowadził do wielu patologii politycznych. Sprawnie funkcjonujące w XVI wieku państwo polskie (demokracja szlachecka) tymi samymi prawami próbowało rządzić się przez kolejne dwa stulecia. O ile w XVI wieku żaden poseł nie odważyłby się zerwać sejmu w imię własnych racji, o tyle już sto lat później użycie liberum veto było praktyką powszechną. Większość szlachecka przywiązana do swoich praw broniła własnych wolności, mimo iż osłabiały one pozycję Rzeczypospolitej jako całościowego organizmu państwowego.


Ustrój demokracji szlacheckiej od drugiej połowy XVII wieku tworzył w praktyce oligarchię magnacką. Rzesze szlachty głosowały na sejmikach ziemskich i w czasie wolnej elekcji zgodnie z wolą swoich patronów – magnatów, ci zaś rozgrywali pomiędzy sobą własną politykę. W ten sposób dochodziło powoli do rozkładu Rzeczypospolitej – w imię elitarnych interesów. To jest kwestia, która nawet przez wielu historyków jest błędnie interpretowana: nie można bowiem uosabiać rdzennej demokracji szlacheckiej z jej późniejszą karykaturą – mianowicie z rządami magnatów.


W XVIII wieku Rzeczpospolita trwała nadal przy resztach tego, co nazywano uporczywie demokracją szlachecką, podczas gdy Prusy, Austria i Rosja budowały ustrój despotyzmu oświeconego. Istota reform, jakie wprowadzono w tych państwach, polegała na zgromadzeniu środków, które przeznaczano głównie na rozbudowę armii.


Wreszcie w roku 1791, wykorzystując zaangażowanie Rosji w wojnie z Turcją, doprowadzono do uchwalenia zmian ustrojowych w Rzeczypospolitej.

Konstytucja 3 Maja wprowadzała proponowaną przez Monteskiusza równowagę władzy. Prawodawcą był sejm, który miał stanowić większością głosów, a nie jednomyślnie – likwidowało to liberum veto. Władza wykonawcza należała do dziedzicznego monarchy i mianowanego przezeń rządu. Konstytucja zapewniała prawa mieszczanom, prawne gwarancje rządu otrzymywali też chłopi. To właśnie na podstawie art. 4 Konstytucji 3 Maja Tadeusz Kościuszko wydał w 1794 r. Uniwersał połaniecki, który formalnie przyznawał ograniczoną wolność osobistą chłopom pańszczyźnianym. Uniwersał ten, jak większość aktów prawnych wydanych w czasie insurekcji kościuszkowskiej, nie przetrwał jej upadku. Jednak dzięki Uniwersałowi zostały zalegalizowane oddziały kosynierów, co umożliwiło chłopom walkę zbrojną w ramach armii powstańczej.


Konstytucja powstała w tak niekorzystnej sytuacji międzynarodowej – mam tu na myśli opór wobec rewolucji francuskiej, którą sąsiedzi Polski postrzegali jako śmiertelne dla siebie zagrożenie – że jej uchwalenie spotkało się że sprzeciwem że strony ościennych mocarstw. Doprowadziło to pośrednio do drugiego rozbioru, porażki insurekcji kościuszkowskiej i wreszcie do trzeciego rozbioru Polski.


Konstytucja 3 Maja, choć przetrwała tylko czternaście miesięcy, stała się wzorem dla konstytucji Królestwa Polskiego z 1815 roku. Jej demokratyczne zapisy łamał jednak król despota, którym był car Rosji. Ostatecznie, dzieje konstytucyjnej Polski w XIX wieku przerwało Powstanie Listopadowe, po którym car zniósł ostatecznie konstytucję.

 
 
 
bottom of page